W czwartkowy wieczór Lech Poznań zmierzy się z Bayerem Leverkusen. Inauguracja rozgrywek Ligi Europy potoczyła się wyjątkowo boleśnie dla Mistrza Polski, który nie miał większych szans w starciu z Crystal Palace (0:4). Dziś przy Bułgarskiej Lech Poznań zmierzy się z kolejnym przedstawicielem lig TOP 5. Jak Poznaniacy poradzą sobie z ekipą z Bundesligi?
SPRAWDŹ NASZ POPRZEDNI ARTYKUŁ: Jagiellonia stanie przed szansą na przełamanie [Zapowiedź meczu] ~ Jakub Jodłowski
Zderzenie z elitą
Pierwsza kolejka Ligi Europy ostudziła nastroje polskich kibiców. Lech Poznań jechał na teren rywala z Premier League, by pokazać, że różnica dzieląca Ekstraklasę od piłkarskich salonów się zmniejsza. Niestety weryfikacja okazała się bolesna. „Kolejorz” zareagował na lekcję futbolu otrzymaną od „The Eagles” w najlepszy możliwy sposób. Na ligowym podwórku wygrali wysoko z Radomiakiem (5:1) oraz Śląskiem (4:1). Dziś przy Bułgarskiej gościć będzie Bayer Leverkusen, który do stolicy Wielkopolski przyjedzie napędzony zwycięstwami nad Celje (2:0), Lipskiem (2:0) i Mainz (4:3).
„Zawsze wychodzimy na boisko, by wygrać”
Wiary w swój zespół nie kryje trener „Kolejorza” Niels Frederiksen. Duńczyk na przedmeczowej konferencji przyznał, że jego drużyna nie będzie faworytem, lecz ma atuty, które mogą zaskoczyć Niemców. Kluczowym będzie unikanie błędów, które na tym poziomie są niewybaczalne, a także powstrzymywanie kontrataków. Trener Lecha zwrócił również uwagę na główne zalety rywali, za które uznał zdyscyplinowanie i intensywność.
„Aptekarze” w pogoni za dominacją w Lidze Europy
Piłkarze z Leverkusen to bez wątpienia faworyci nie tylko do wygrania dzisiejszego meczu, lecz również całych rozgrywek. W świetnej dyspozycji znajduje się największa gwiazda zespołu – Patrik Schick, który ostatnio strzela jak na zawołanie. Powstrzymanie czeskiego napastnika będzie dla defensywy Lecha kluczowym zadaniem. W prawdzie Bayer nie jest aktualnie w dyspozycji, dzięki której pod wodzą Xabiego Alonso zyskali przydomek „Neverlusen”, kiedy to zanotowali kosmiczną serię 51 spotkań bez porażki, jednak wciąż jest to drużyna aspirująca do sięgania po najwyższe cele w Lidze Europy oraz gry w Lidze Mistrzów.
Magia Bułgarskiej kluczem do sukcesu Lecha Poznań?
Przed Lechem nie lada wyzwanie, jednak historia wieczorów pucharowych przy Bułgarskiej uczy, że niemożliwe nie istnieje. W czwartkowy wieczór oczy całej piłkarskiej Polski będą zwrócone na stolicę Wielkopolski. W przeszłości w Poznaniu potykali się tacy giganci jak Manchester City czy Juventus. Czy Bayer będzie kolejny? Czy „Kolejorz” udowodni, że potrafi wyciągać wnioski z pucharowych lekcji? Przekonamy się już dziś. Pierwszy gwizdek arbitra Milanovicia wybrzmi o godzinie 18:45.
