Już dziś o godzinie 20:45 reprezentacja Polski rozegra pierwsze spotkanie barażowe w walce o miejsce na Mistrzostwach Świata w USA, Meksyku i Kanadzie. Rywalem Polaków będzie Albania – przeciwnik, z którym zazwyczaj nie mieliśmy większych problemów. W ostatnim spotkaniu między tymi drużynami górą byli jednak Albańczycy. Dziś reprezentacja wygląda inaczej niż trzy lata temu, a Polacy na własnym stadionie mają dużą szansę, aby awansować do finału baraży. Tam na biało-czerwonych czekać będzie zwycięzca meczu Ukraina – Szwecja. W jakim składzie wyjdzie nasza reprezentacja na dzisiejsze spotkanie?

SPRAWDŹ NASZ POPRZEDNI ARTYKUŁ: Sinusoida nastrojów w szatni Korony Kielce. Na co stać podopiecznych Jacka Zielińskiego?

Kłopoty w bramce?

Selekcjoner reprezentacji Polski, Jan Urban, na wczorajszej konferencji prasowej potwierdził, że bramkarz na jutrzejsze spotkanie jest już wybrany. W pierwszym składzie na mecz z Albanią prawdopodobnie wyjdzie golkiper Wolfsburga – Kamil Grabara. To on wydaje się być najpewniejszym wyborem pod nieobecność Łukasza Skorupskiego, choć powołanych zostało także trzech innych bramkarzy. Mateusz Kochalski i Bartosz Mrozek jeszcze nie zadebiutowali w kadrze, natomiast Bartosz Drągowski w poniedziałek trenował indywidualnie, gdyż dzień wcześniej rozgrywał mecz z Górnikiem Zabrze (0:0). Jan Urban powiedział wprost – bramkarze nie mają reprezentacyjnego doświadczenia. Selekcjoner Biało-Czerwonych wspomniał również, że gdyby Skorupski był zdrowy, to on wystąpiłby w dzisiejszym spotkaniu. Kamil Grabara, mimo że w tym sezonie zachował tylko jedno czyste konto i wpuścił aż 57 bramek, wydaje się być najbardziej rozsądnym wyborem. Bramkarz, pomimo tych statystyk, zbiera jednak dobre recenzje – większość straconych goli wynika bowiem ze słabej formy linii defensywnej Wolfsburga, która prezentuje się fatalnie.

Reprezentacja Polski

Kto w obronie obok duetu z Porto?

W obronie sprawa wydaje się być bardziej klarowna dla naszego selekcjonera. Jakub Kiwior i Jan Bednarek to pewne miejsca w składzie, biorąc pod uwage ich forme i poczynania w FC Porto. Miejsce obok nich jednak jest nie do końca pewne, a jest kilka opcji do wyboru. Przemysław Wiśniewski, który w zimę wrócił do Polski ma rozegranych najwięcej minut ze wszystkich środkowych obrońców poza wcześniej wymienioną dwójką. W kręgu zainteresowań znajdują się także inni środkowi obrońcy powołani na to zgrupowanie. Wielu z nich jednak nie ma jeszcze dużego doświadczenia reprezentacyjnego. To sprawia, że wybór trzeciego stopera może zależeć nie tylko od formy klubowej, ale również od decyzji taktycznej i planu na konkretnego rywala. Najbardziej doświadczonym zawodnikiem jest Tomasz Kędziora i to on według wielu przewidywań znajdzie się w pierwszym składzie na mecz z Albanią.

fot. Alicja Unierzyska

Inne opcje w defensywie i wahadła

Powołani zostali także Arkadiusz Pyrka i Jan Ziółkowski, którzy jednak nie mają praktycznie żadnego doświadczenia w kadrze. Pomimo tego, że zbierają dobre recenzje w swoich klubach, wystawianie ich w spotkaniu o takiej wadze może być ryzykowne. Brak doświadczenia obu panów na poziomie międzynarodowym może mieć duże znaczenie w kontekście tak ważnego spotkania, jak baraż o awans na mistrzostwa świata.

Na prawym wahadle Jan Urban nie ma takiego dylematu. Najbardziej pewny występu jest Matty Cash i to on powinień pojawić się w jedenastce. Na lewym wahadle nasz selekcjoner ma wybór pomiędzy Michałem Skórasiem a Nicolą Zalewskim. Bardziej doświadczony w kadrze jest zawodnik Atalanty. Niestety Zalewski pauzuje za żółte kartki. Nie mniej nie ma się czego obawiać. Skóraś bardzo dobrze prezentuje się w belgijskim Gent. Jego występ w wyjściowej jedenastce na mecz z Albanią jest w zasadzie pewny.

fot. Alicja Unierzyska

Wielka niespodzianka w pomocy, ale nie chodzi o Pietuszewskiego!

Wszystko wskazuje na to, że Jan Urban postawi w środku pola na sprawdzony duet Sebastian Szymański – Piotr Zieliński, którzy będą odpowiadać za kreowanie gry i kontrolę tempa meczu. Wyżej, po lewej stronie, ustawiony zostanie Jakub Kamiński, który zdobył bramkę w spotkaniu z Holandią w listopadzie i prezentuje dobrą formę w klubie. Po prawej stronie pomocy prawdopodobnie wystąpi Filip Rózga, co byłoby sporym zaskoczeniem. Biorąc pod uwagę, że zawodnik Sturmu Graz rozegrał w kadrze tylko dwa spotkania, zbierając łącznie raptem kilka minut, można mówić o sensacji. W wielu przewidywaniach to właśnie nazwisko Rózgi pojawiało się najczęściej na prawej stronie ofensywnej pomocy.

W takim układzie trudno spodziewać się miejsca od pierwszej minuty dla Pietuszewskiego – mimo jego potencjału i dobrych opinii, brak doświadczenia przemawia na jego niekorzyść. Bardziej prawdopodobny jest jego debiut w drugiej połowie jako impuls z ławki.

fot. Alicja Unierzyska

W ataku nie ma wątpliwości

Jako osamotniony napastnik zagra Robert Lewandowski, dla którego może to być „last dance” w reprezentacji Polski. Nasz najlepszy piłkarz w historii będzie chciał pokazać się z jak najlepszej strony i dopiąć kropkę nad „i” w drodze do finału baraży. W razie potrzeby rotacji na ławce gotowi do wejścia są Krzysztof Piątek i Jakub Świderski. Ci zawodnicy zdecydowanie mogą wprowadzić świeżość w ataku i ożywić grę ofensywną. Jednak to napastnik FC Barcelony jest tym, na którym będziemy opierali wszystkie akcje ofensywne w dzisiejszym spotkaniu.

Plebiscyt Przeglądu Sportowego 2023 - na kogo warto oddać głos?
fot. Press Focus / na zdjęciu: Robert Lewandowski

Podsumowanie

Mecz z Albanią to kluczowy krok Polaków w drodze do finału baraży o Mistrzostwa Świata. Zespół Jana Urbana będzie chciał wykorzystać atut własnego boiska. Postawimy na sprawdzonych liderów i młodych zawodników w roli wsparcia. Każdy element drużyny – od Grabary w bramce po Lewandowskiego na szpicy – będzie miał znaczenie w walce o awans. Miejmy nadzieje że to Polska będzie dzisiaj górą. To spowoduje oczywiście, że wystapimy w finale baraży ze zwyciezcą meczu Ukraina – Szwecja.

[KLIKNIJ TUTAJ], jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi informacjami

Udostępnij