Jagiellonia Białystok po sprzedaży Oskara Pietuszewskiego i po pożegnaniu się z Louką Pripem i Alejandrem Cantero intensywnie poszukiwała zastępstwa. Wybór trafił na Nahuela Leivę, który trafił na Podlasie, na zasadzie półrocznego wypożyczenia. Hiszpan zdobył już doświadczenie w Ekstraklasie, ponieważ jest byłym zawodnikiem Śląska Wrocław, z którym sięgnął po wicemistrzostwo polski.
SPRAWDŹ NASZ POPRZEDNI ARTYKUŁ: Lech kontra Europa. Niezapomniana kampania LE 2010/11. ~ Szymon Walczak
Nahuel i jego pobyt w Izraelu
Hiszpański skrzydłowy do Maccabi Hajfy trafił latem 2024 roku za około 2,5 miliona euro. Jednak w Izraelu nie odnalazł się, co pokazują statystyki. Na przestrzeni półtora roku rozegrał zaledwie 24 spotkania, w których strzelił 3 bramki. W obecnym sezonie był jedynie zmiennikiem w drużynie Baraka Bakhara i z tego powodu na boisku spędził jedynie 501 minut.
Kontrowersje wokół przenosin
Ten transfer wywołał niemałe oburzenie wśród kibiców, ze względu na drużynę, z której Hiszpan trafił do Białegostoku. W sierpniu ubiegłego roku kibice byłego klubu Nahuela obrażali Polaków, a na dodatek oskarżyli o Holokaust w czasie II Wojny Światowej. Ze względu na tamte skandaliczne wydarzenia negocjowanie z klubem, z Hajfy jest odbierane jako niestosowne. Kibice „Dumy Podlasia” w swoich komentarzach uważają ten ruch za hańbę i kompromitację, zwracając uwagę właśnie na wydarzenia sprzed pół roku.
Czy Nahuel Leiva sprawdzi się w Jagiellonii?
Hiszpan w listopadzie skończy już 30 lat, dodając do tego bardzo nieudany pobyt w Izraelu można mieć bardzo dużo wątpliwości co do trafności tego posunięcia. Jednak warto zaznaczyć, że w ostatnim sezonie w Śląsku Wrocław odegrał kluczową rolę w wielkim sukcesie podopiecznych Jacka Magiery. Jest to zawodnik z potencjałem na bycie ważnym punktem zespołu Adriana Siemieńca, jednak będzie to wymagało bardzo dużo pracy.
