W drugim artykule z serii „Najstarsze kluby piłkarskie w Polsce” przenosimy się do województwa lubelskiego. Fani polskiego futbolu kojarzą stamtąd takie drużyny jak na przykład Motor Lublin lub Górnik Łęczna. Aczkolwiek te kluby nie były pionierami na Lubelszczyźnie. Dzisiaj przyjrzymy się drużynie KS Lublinianka.
SPRAWDŹ NASZ OSTATNI ARTYKUŁ – Arka z nowym trenerem? Powrót do ligi po latach.
POCZĄTKI
Piłka nożna do województwa lubelskiego trafiła na początku lat dwudziestych XX wieku. I to właśnie w 1921 roku w Lublinie powstała KS Lublinianka. W 1922 roku przystąpili oni do rozgrywek klasy B, gdzie zajęli 3. miejsce. Na awans do klasy A nie musieli oni długo czekać, gdyż uzyskali go rok później. Jako beniaminek wygrali swoją grupę nad swoim miastowym rywalem WKS Lublin, jednakże ze względu na Igrzyska Olimpijskie Lublinianka przystąpiła do Mistrzostw Polski dopiero rok później. Ta sytuacja sprawiła, że w 1925 roku rozgrywano jedynie MP, gdzie w grupie wschodniej zajęła ostatnie miejsce plasując się za Pogonią Wilno oraz Pogonią Lwów (późniejszy mistrz Polski). Następny rok ponowne 3. miejsce w grupie eliminacyjnej MP przegrywając wysoko z Pogonią Lwów oraz Cracovią.
Z tego powodu dochodzi do fuzji z WKS Lublin i oba kluby przemianowują się w WKS Unia. Rok 1927 to trzecie z rzędu mistrzostwo A klasy. Mimo to na trybunach zasiadało coraz mniej widzów, co było jednym z powodów, które doprowadziły Unię do problemów finansowych. To oraz zbyt późne zakończenie rozgrywek na terenie Lubelskiego OZPN-u spowodowało, że władze nie dopuściły klubu do eliminacji o I ligę. Przełom lat dwudziestych oraz trzydziestych XX wieku to kolejne mistrzostwa okręgu i pogoń za I ligą.
Sezon 1937/38 dla seniorów był tym samym co poprzednie. Kolejne mistrzostwo A klasy i odpadnięcie w pierwszej fazie eliminacji o najwyższą klasę rozgrywkową. Natomiast drużyna juniorów WKS Unii przystąpiła do walki o Mistrzostwo Polski. Drużyna z Lublina radziła sobie bardzo dobrze co dało im awans do samego finału. W nim podejmowali drużynę juniorów Wisły Kraków, a sam mecz zakończył się zwycięstwem WKS-u 3:2, co jest jednym z największych sukcesów w dziejach klubu.
REAKTYWACJA
Po zakończeniu II Wojny Światowej wróciła piłka nożna w Lublinie. Jeszcze w 1944 roku w trakcie okupacji klub przemianował się na WKS Lublinianka. Pod koniec lat czterdziestych drużyna wywalczyła awans do zaplecza ekstraklasy, a tam zajęli 2. miejsce plasując się za Grabarnią Kraków. Rok później w wyniku reorganizacji sportu na terenach PRL z klubu odeszła część piłkarzy, którzy stworzyli KS Ogniowo Lublin. W wyniku tego drużyna została przekształcona na OWKS Lublin (Okręgowy Wojskowy Klub Sportowy). Lata 50. dla OWKS-u były nienajlepsze. Choć w 1951 roku ponownie zajęli drugie miejsce w II lidze tak rok później wskutek reorganizacji rozgrywek spadli do III ligi. Następnie klub przemianowano na GWKS Lublin, aczkolwiek w 1954 roku wskutek zarządzenia MON-u klub zlikwidowano. Tym samym Ogniwo Lublin przyjęło nazwę Lublinianka.
Kolejne dziesięciolecie to już zdecydowana poprawa w kontekście sportowym. Jesienią 1960 roku dochodzi do fuzji z WKS Unią Lublin i klub zmienia nazwę na WKS Lublinianka. W tym samym czasie drużynie udało wywalczyć się awans do II ligi. W meczu finałowym pokonali oni Górnik Wałbrzych 2:0, a sam mecz oglądało 20 tysięcy kibiców. Na zapleczu ekstraklasy utrzymali się przez zaledwie rok. W sezonie 1962/63 nowym trener Lublinianki został legendarny Kazimierz Górski, a cel jaki został mu postawiony był jeden – awans do II ligi, co mu się udało. Na tym poziomie utrzymywali się przez dwa sezony.
Sezon 1969/70 przyniósł kolejny sukes, który zapisał się w historii klubu. Lublinianka awansowała do ćwierćfinału Pucharu Polski, gdzie mierzyła się z Górnikiem Zabrze. Pierwszy mecz w Lublinie zakończył się remisem 1:1, a gole zdobywali Janusz Przybyła (Lublinianka) oraz wszystkim dobrze znany Włodzimierz Lubański, a sam mecz zgromadził 30. tysięcy osób na trybunach. Rewanż w Zabrzu zakończył się deklasacją ze strony Zabrzan, którzy wygrali te spotkanie 5:2.
KRYZYS I TERAŹNIEJSZOŚĆ
W pierwszej dekadzie XXI wieku nad drużyną z Lublina zaczęły pojawiać się czarne chmury. Ogromne problemy fianansowe klubu spowodowały, że stadion został przejęty przez Miasto Lublin, a sezon 2010/11 został dokończony dzięki Stowarzyszeniu Sympatyków Lublinianki „Niezłomni”, lecz po sezonie wycofali się z rozgrywek IV ligi. W kolejnym sezonie został powołany nowy klub oraz zarząd na bazie zawodników Lublinianki oraz KP Wieniawy i do lipca 2013 roku klub nosił nazwę KS Lublinianka-Wieniawa, potem KS Lublianka. W sezonqach 2015/16 oraz 2022/23 klub występowała w III lidze. Aktualnie znajdują się na 6. miejscu w IV lidze Lubelskiej.
