W piątkowy wieczór przy ulicy Struga 63 w Radomiu znakomicie prezentująca się na jesieni reprezentacja Polski U-21 zrobiła kolejny krok ku awansowi na mistrzostwa Europy. Mimo że młodej reprezentacji idzie bardzo obiecująco, to przed drużyną wymagające spotkanie! We wtorek podopieczni Jerzego Brzęczka rozegrają kolejny pojedynek z ekipą z Bałkan.
SPRAWDŹ NASZ POPRZEDNI ARTYKUŁ: Robert Chwastek dołącz do Rakowa Częstochowa – Jakub Ciepiela.
Nadal niepokonani!
Reprezentacja Polski U-21 pozostaje niepokonana w eliminacjach młodzieżowych mistrzostw Europy. We wrześniu, październiku i listopadzie młodzi zawodnicy byli bezbłędni. Sześć meczów, 18 goli strzelonych i tylko jeden stracony oraz 18 punktów — te liczby mówią same za siebie. Następnym rywalem Biało-Czerwonych była ostatnia w grupie Armenia, którą pół roku temu młodzi zawodnicy pokonali 4:0.
Tym razem nie było inaczej. Podopieczni Jerzego Brzęczka chcieli ponownie zdobyć trzy punkty. Początek jednak nie wyglądał na taki. W 7. minucie Mateusz Kowalczyk opuścił boisko z kontuzją, co było dużym osłabieniem gospodarzy. Przez większość pierwszej części spotkania gospodarze dominowali, lecz dopiero pod koniec przyszedł cios. Marcel Reguła w 43. minucie strzelił pierwszego gola meczu, a asystował mu Wiktor Nowak, który popisał się świetną wrzutką.
W drugiej połowie worek z bramkami zdecydowanie się rozerwał. W 48. minucie rzut karny wykorzystał Antoni Kozubal, a 20. minut później zrobili to również goście za sprawą trafienia Davita Hakobyana. Odpowiedzią była kolejna jedenastka i drugi gol Antoniego Kozubala. Na tym się nie zakończyło. W doliczonym czasie gry świetne podanie posłał Kacper Duda, a egzekutorem okazał się Daniel Mikołajewski, ustalając wynik pojedynku na 4:1.
Najtrudniejszy mecz eliminacji?
We wtorek Biało-Czerwoni zagrają przeciwko Czarnogórze w ramach ósmej kolejki eliminacji do mistrzostw Europy U-21. Nie będzie to łatwy mecz dla młodych zawodników z powodu problemów zdrowotnych oraz znacznie groźniejszej ofensywy przeciwników. Co prawda w poprzedniej rundzie Polacy w Katowicach pokonali Czarnogórców 2:0, jednak teraz to oni mają przewagę boiska. Poważnym bólem głowy selekcjonera Brzęczka może być też środek pola. Kontuzjowany jest Kowalczyk, a z powodu nadmiaru kartek nie mogą zagrać Kocaba oraz wspominany Duda.
Czy Polacy pojadą na Euro?
Tego na ten moment nie wie nikt. Lecz z całą pewnością Orlęta są na dobrej drodze, aby awansować bezpośrednio, zajmując ostatecznie pierwsze miejsce. Druga lokata nagradzana jest barażami. Aspiracją Polski jest liderowanie i mamy nadzieję, że Biało-Czerwoni bez większych problemów zameldują się na Euro w Serbii i Albanii w 2027 roku.
Fotorelacja [Robert Stepkowski]:



































































