Raków Częstochowa w tym oknie transferowym postawił sobie za cel sprowadzenie środkowego obrońcy. Ten cel „Medaliki” wykonali, ściągając doświadczonego Pawła Dawidowicza, który od sześciu miesięcy był wolnym zawodnikiem.

SPRAWDŹ NASZ POPRZEDNI ARTYKUŁ: Cracovia z pierwszym zimowym transferem! To były zawodnik Rakowa! [NASZ NEWS]

Paweł Dawidowicz, czyli ogromne doświadczenie

Wychowanek Lechii Gdańsk we Włoszech spędził łącznie osiem lat i w tym czasie rozegrał 209 spotkań. Z tego aż przez siedem sezonów był zawodnikiem Hellasu Verona, dla którego zagrał w 180 meczach, strzelając 4 bramki i notując asystę. Na dodatek Dawidowicz jest trzynastokrotnym reprezentantem Polski, który był ważną częścią eliminacji do Mistrzostw Europy i ubiegłej edycji Ligi Narodów. Paweł zdecydowanie doda młodej szatni częstochowian bardzo cenne doświadczenie, które może się przełożyć na rozwój innych kolegów z zespołu.

Dlaczego ten transfer jest nieoczywisty?

Paweł Dawidowicz w obecnym sezonie nie rozegrał ani jednej minuty. Było to spowodowane szybkim rozwiązaniem umowy z arabskim klubem Al-Hazem z powodu problemów z aklimatyzacją oraz sprawami osobistymi. Tak długa przerwa może mieć wpływ na wydłużenie okresu adaptacji do drużyny i powrotu na odpowiedni poziom intensywności. Na dodatek zmartwieniem mogą być urazy, przez które w ubiegłym sezonie ominął aż 10 spotkań. Sprowadzenie przez „Medalików” Dawidowicza wiąże się z dość sporym ryzykiem i jest to piłkarz, którego Łukasz Tomczyk będzie musiał odbudować. Z tego względu jego kontrakt z częstochowskim klubem obowiązuje jedynie do końca tego sezonu z możliwością przedłużenia o kolejny rok.

[KLIKNIJ TUTAJ], jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi informacjami

Udostępnij