Jeszcze chwilę temu kibice Cracovii spokojnie świętowali rozpoczęcie rozpoczęcie Nowego Roku podczas Treningu Noworocznego. Dziś w Krakowie atmosfera będzie zupełnie inna. Cracovia wydała oświadczenie o powołaniu nowego zarządu klubu. Z rolą prezesa pożegnał się Mateusz Dróżdż.

SPRAWDŹ NASZ POPRZEDNI ARTYKUŁ: Steve Kapuadi wyjedzie do Włoch? ~ Jakub Ciepiela

Mateusz Dróżdż poza nowym zarządem

Nikt z fanów Ekstraklasy nie spodziewał się takiego obrotu spraw. Zaledwie kilka dni i już mamy sensację w naszej lidze. Z rolą prezesa w Cracovii pożegnał się Mateusz Dróżdż. Informacja jest szokująca, gdyż nic w ostatnich miesiącach nie sugerowało, że w Cracovii zrezygnują z usług byłego prezesa Widzewa. W oficjalnym komunikacie nie ma też bezpośrednich podziękowań dla Dróżdża.

W skład nowego zarządu wchodzić będą: Elżbieta Filipiak – Prezes Zarządu, David Amdurer – Wiceprezes Zarządu oraz Murat Çolak – Wiceprezes Zarządu.

 

Oficjalny komunikat klubu

W oficjalnym komunikacie klubu możemy przeczytać:

Rada Nadzorcza KS Cracovia S.A. informuje, że został powołany nowy Zarząd Klubu. W skład Zarządu weszli: Elżbieta Filipiak – Prezes Zarządu, David Amdurer – Wiceprezes Zarządu oraz Murat Colak – Wiceprezes Zarządu.

Nowo powołany Zarząd wnosi do Klubu spójną wizję rozwoju, wysokie kompetencje menedżerskie oraz pełne zaangażowanie w realizację celów strategicznych KS Cracovia, obejmujących w szczególności rozwój sportowy, wzmacnianie relacji z kibicami oraz dalsze budowanie i umacnianie partnerstw biznesowych.

Rada Nadzorcza wyraża przekonanie, że nowy Zarząd będzie skutecznie realizował powierzone mu zadania i zwraca się do kibiców, partnerów oraz wszystkich interesariuszy Klubu z prośbą o wsparcie w kolejnym etapie rozwoju KS Cracovia. Jednocześnie Rada Nadzorcza składa podziękowania ustępującemu Zarządowi za dotychczasową pracę i wkład w funkcjonowanie Klubu.

[KLIKNIJ TUTAJ], jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi informacjami

Udostępnij

O autorze

Dziennikarz Ekstraklasowych Przemyśleń. Pasjonat polskiej ligi. Wierzy jedynie w Boga i w prawa Ekstraklasy. Nie pogardzi dobrym jedzeniem i polskim żużlem.