Wielka Sobota w Ekstraklasie nie będzie nudna! Hitem wielkanocnej kolejki jest prawdziwa bomba — mecz Jagiellonii z Lechem. Białostoczanom ostatnio idzie w kratkę, lecz nadal nie odpuszczają marzeń o mistrzostwie. Obrońca tego tytułu — Lech Poznań notuje w minionych spotkaniach zwyżkę formy, lecz jeśli przegra może pożegnać się z fotelem lidera.

SPRAWDŹ NASZ POPRZEDNI ARTYKUŁ: Gwiazda Widzewa poza Polską ~ Jakub Ciepiela.

Wiele znaków zapytania.

Podopieczni Adriana Siemieńca dobrze rozpoczęli rundę wiosenną. Jednak im dalej tym gorzej. Duma Podlasia od kilku meczów może powiedzieć o spadku formy. Potwierdzają to statystyki ostatnich siedmiu meczów ligowych — 1 zwycięstwo, 3 remisy i tyle samo porażek. W minionym miesiącu Jaga przegrała 3 mecze. Jednym z nich była porażka przed własną publicznością z Wisłą Płock (1:2). Choć gospodarze szybko objęli prowadzenie po golu Sameda Bazdara, to goście kilka minut później odpowiedzieli dwoma trafieniami, ustalając wynik spotkania. Warto również podkreślić, że w ostatnich siedmiu domowych meczach Jagiellonia nie zachowała czystego konta, co potwierdzają dane Flashscore.

W obronie tytułu!

Lech jest najlepiej punktującym zespołem w rundzie wiosennej. Przykładem tego jest ostatni pojedynek, w którym podopieczni Nielsa Frederiksena wygrali przed własną publicznością, aż 4:1, dominując przebieg meczu. Co więcej, drużyna z Wielkopolski wygrała najwięcej spotkań w delegacjach w całej lidze, co może zaprocentować przy Chorten Arenie, gdzie atmosfera jest gorąca.

Dobrą informacją dla kibiców z Poznania jest również fakt, że dwóch kluczowych zawodników wróciło do gry, co poprawi grę w defensywie:

Milić i Hakans będą gotowi na najbliższy mecz, nie ma co do tego wątpliwości. Co do Jagiełły, tutaj jest znak zapytania. Będzie dzisiaj trenował, a potem zdecydujemy. Być może wstrzymamy się jeszcze przez tydzień — stwierdził Frederiksen.

Sam szkoleniowiec na chłodno zapowiedział to spotkanie:

Powiem szczerze, że nie czuję jakiejś większej presji w związku z tym spotkaniem. Dla mnie jest niezwykle ważne, że nie mówimy o tym meczu, że jest on wyjątkowy. Oczywiście, wiemy, że jest to bardzo ważny pojedynek, ale wszystkie mają tę rangę. Niedawno graliśmy w Lubinie, Zagłębie było liderem i wygraliśmy. Ten mecz także był niezwykle istotny — mówił Duńczyk

Kto zrobi krok w stronę mistrzostwa?

Mecz zapowiada się bardzo wyrównanie. Obie ekipy lubią zaskoczyć. Emocjonalności dodaje fakt, że w pierwszej rundzie przy Bułgarskiej padł remis (2:2). Było to bardzo wyrównane spotkanie, a gole dla ówczesnych gości strzelali Jezus Imaz oraz Oskar Pietuszewski. Gospodarze za to mogli poszczycić się trafieniami Leo Bengtssona i kapitana Mikaela Ishaka.

Pierwszy gwizdek sędziego Jarosława Przybyła o godzinie 20:15 w Białymstoku. Transmisja dostępna na antenach Canal+.

[KLIKNIJ TUTAJ], jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi informacjami

Udostępnij

O autorze