22.03.2026 r. – to data ostatniego zwycięstwa podopiecznych trenera Jacka Zielińskiego. Od tamtej pory Złocisto-Krwiści rozegrali sześć spotkań na które składają się cztery remisy i dwie porażki. Po przyzwoitej jesieni, w Kielcach liczono na dużo lepsze rezultaty, które pozwoliłyby drużynie zakończyć sezon co najmniej w połowie stawki. Dzieje się jednak inaczej. Kibice mają dość, a w mediach coraz częściej mówi się o ewentualnym zwolnieniu doświadczonego szkoleniowca. Jak wygląda sytuacja Korony przed ostatnimi dwiema kolejkami? Kto zastąpi Zielińskiego i przejmie stery w Koronie?

SPRAWDŹ NASZ OSTATNI ARTYKUŁ: Najstarsze kluby piłkarskie w Polsce – Błękitni Stargard ~ Szymon Walczak

Trudny czas

Korona Zielińskiego przeżywa obecnie trudny okres. Mimo iż zespół nie odstaje znacznie poziomem od rywali to wyniki cały czas są mało korzystne. Winowajców można znaleźć wielu. Jedni powiedzą, że pomysł trenera na zespół się wyczerpał, drudzy wytykają piłkarzom brak charakternego podejścia i zawzięcia na boisku. Zawodzą gwiazdy zespołu. Mariusz Stępiński emanuje nieskutecznością, Tamar Svetlin ewidentnie nie jest w swojej optymalnej dyspozycji, a sprowadzeni w ostatnich miesiącach piłkarze, tacy jak Antonin, Vladimir Nikolov czy Simon Gustafsson, nie spełniają pokładanych w nich nadziei.

Kibice

Swoje niezadowolenie coraz śmielej okazują kibice. Po meczu z Piastem Gliwice doszło do kuriozalnej sytuacji, dobrze znanej z polskich stadionów, w której to pseudofanatycy Żółto-Czerwonych zdecydowali się wtargnąć na płytę boiska w celu przeprowadzenia „rozmowy wychowawczej” z piłkarzami. Jak widać, nie przyniosła ona oczekiwanych skutków, gdyż w Częstochowie Korona poniosła kolejną porażkę. Z sektora gości w stronę graczy po raz kolejny miały paść niecenzuralne słowa wyrażające niechęć i obawę kibiców przed spadkiem zespołu do pierwszej ligi. Ich zdanie na temat obecnej sytuacji w klubie dobrze obrazuje treść posta na Facebooku Stowarzyszenia Kibiców „Zjednoczona Korona”:

– Choć piłkarze chyba zapomnieli, czym jest Koroniarski charakter, a o zaangażowaniu i oddawaniu serca na boisku potrafią już tylko pięknie mówić — my robimy swoje!

Wierzymy do końca i bez wyjątku wszyscy kupujemy bilety na mecz z Widzewem. To ostatni mecz w tym sezonie w Kielcach… a może ostatni ekstraklasowy mecz w Kielcach na dłużej? Możliwe. Jednak wiara nie pozwala nam się poddać!

Zmiany w gabinetach

W kuluarach coraz głośniej mówi się o niepewnej pozycji Jacka Zielińskiego. Za swoje działania odpowiedział już Paweł Tomczyk. 45-latek został zwolniony z pełnienia obowiązków dyrektora sportowego po zremisowanym spotkaniu z Piastem Gliwice. Właściciel klubu tłumaczył jednak na ramach portalu Weszło, iż zwolnienie Tomczyka nie było niczym powiązane z rezultatem widowiska:

– Chciałbym odnieść się do czegoś, co jest nieprawdą, czyli do powodów zwolnienia Pawła Tomczyka. W środę 29 kwietnia o godzinie 15:00 mieliśmy spotkanie dotyczące strategii na przyszły sezon. Podczas niego usłyszałem od dyrektora Tomczyka, że największym problemem Korony… jestem ja. Słowa te padły w obecności prezesa Leszka Czarnego. Poczułem się urażony, ale kto by się tak nie poczuł? Jasne było, że muszę na te słowa zareagować.

Zieliński na wylocie?

Łukasz Maciejczyk, właściciel Korony, zapewniał na łamach portalu wkielcach.info, że trener Zieliński ma jego pełne wsparcie, a czas na podsumowania i wyciąganie wniosków przyjdzie dopiero po zakończeniu sezonu. Zapowiada się więc, że misja utrzymanie należeć będzie do obecnego szkoleniowca Złocisto-Krwistych. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują jednak na to, że sezon 2026/2027 Korona rozpocznie pod wodzą nowego trenera. Media zaczęły więc prześcigać się w wysuwaniu coraz to ciekawszych kandydatur. Najczęściej padały nazwiska takie jak: Piotr Stokowiec, Robert Kolendowicz, Adam Majewski czy Maciej Stolarczyk. O plotkach na swój temat w rozmowie z Damianem Wysockim wypowiedział się główny kandydat pochodzący z Kielc, Piotr Stokowiec:

– Rok temu przed przyjściem Jacka Zielińskiego też byłem kojarzony z Koroną. Teraz działanie jest możliwe. Nikt nie przeszkodził mi w rozwiązaniu, czy coś jest na rzeczy, tylko powielane są medialne plotki. Zawiadomienie o konieczności zwolnienia, że ​​wszelkie rozmowy z Koroną nie były, nikt się nie skontaktował w sprawie pracy. Ubolewam, że pojawiają się takie informacje. To jest nieetyczne, aby powiedzieć o zmianie trenera w takim przypadku, w jakim jest Korona. Dla mnie jest to też brak powodu, że Jacek Zieliński to mój kolega z tej samej uczelni, mamy dobre relacje. Podsycanie działki, że przychodzę do Korony w sytuacji, gdy jest trenerem, jest niemoralne – powiedział trener Pogoni Grodzisk Mazowiecki.

Fot. 400mm.pl

Decydujące spotkania

Podsumowując, przed Koroną mecze „o być albo nie być”. Kluczowym wydaje się być najbliższe spotkanie z Widzewem Łódź – bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie. Wiele osób uważa wręcz, że przegrany tego starcia rundę jesienną rozpocznie na boiskach Betclic 1 Ligi. Czy Korona zdoła się podnieść i zachować ekstraklasowy byt? Czy przygoda Jacka Zielińskiego w Kielcach jest definitywnie skończona? Kto zastąpi Pawła Tomczyka i przejmie rolę dyrektora sportowego? Wiele pytań, zero odpowiedzi. Jedno jest pewne – najbliższe tygodnie będą decydujące dla losów przyszłej Korony Kielce.

[KLIKNIJ TUTAJ], jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi informacjami

 

 

 

 

Udostępnij