Dokładnie tydzień temu na Bułgarską przyjechał szwajcarski FC Thun. Poznaniacy nie pozostawili złudzeń rywalom, zwyciężając przed własną publicznością wynikiem 7:0. Rezultat pierwszego spotkania sprawia, że sympatycy Mistrza Polski zdają się oczekiwać bardziej losowania fazy ligowej Ligi Europy niż najbliższego rewanżowego pojedynku. Niels Frederiksen zapewnia jednak, iż Kolejorz mecz z Mistrzem Szwajcarii potraktuje bardzo poważnie. Czego, więc możemy spodziewać się po dzisiejszej rozgrywce?

SPRAWDŹ NASZ OSTATNI ARTYKUŁ: Ostatni sprawdzian Rakowa przed fazą ligową ~ Jakub Ciepiela

„Mamy ambicję, by wygrać”

Choć Lech może być prawie pewien udziału w zbliżających się rozgrywkach Ligi Europy, to nie znaczy, że jego fanatycy nie pojawią się w Thun, by wspierać swoich ulubieńców. Do Szwajcarii udać ma się około sześciuset najwierniejszych kibiców ze stolicy Wielkopolski. Z pełną powagą do rewanżu podchodzi także szkoleniowiec Lechitów:

Nie chcemy myśleć o wyniku 7:0 z pierwszego meczu. Mamy ambicję, by wyjść na boisko, pokazać jak najwyższy poziom i wygrać. Zaczynamy rewanż od 0:0, dlatego chcemy w nim zwyciężyć. W naszych rozmowach nie ma nic o wyniku 7:0. Podchodzimy do tego spotkania jak do nowej rywalizacji. – powiedział Frederiksen na przedmeczowej konferencji.

Chcemy dawać szanse młodym, jednak jesteśmy zdeterminowani i chcemy wystawić możliwie jak najsilniejszy zespół od początku. Chcemy wygrać ten mecz, dlatego wystawię możliwie najlepszy skład na ten moment. Być może w trakcie spotkania rozważymy wprowadzenie młodych piłkarzy. – dodał duński trener.

Podobne podejście zaprezentował Allahyar Sayyadmanesh. Irańczyk, który latem trafił do Poznania, zalicza ostatnio bardzo dobre występy. W pierwszym spotkaniu dwumeczu znalazł drogę do siatki, dokładając do swojego dorobku także asystę:

Wiemy o wygranej z pierwszego meczu, ale w kontekście rewanżu to niewiele znaczy. Wyjdziemy na ten mecz z taką samą mentalnością jak tydzień temu. Zaczynamy od wyniku 0:0, w czwartek ponownie będziemy chcieli wygrać. – dodał gracz Lecha Poznań.

Warto nadmienić, iż ze względu na kontuzje Lech wciąż nie będzie mógł skorzystać z Mikaela Ishaka, Leo Bengtssona i Kamila Jakóbczyka. Gotowy do gry ma być jednak Filip Jagiełło, choć jeszcze na pewno w niepełnym wymiarze czasowym.

Problemy mistrzów Szwajcarii

Drużyna prowadzona przez Mauro Lustrinelliego w ubiegłym sezonie sensacyjnie zdobyła mistrzostwo z pozycji beniaminka. Po trenerze nie ma jednak już śladu. Podobnie sytuacja wygląda w sprawie kluczowych w jego układance graczy. Po niespodziewanym sukcesie mistrzowski skład rozjechał się po Europie w poszukiwaniu nowych przygód. Od pojedynku na polskiej ziemi FC Thun utracił kolejnych dwóch graczy. Michael Heule związał się kontraktem z niemieckim Heidenheim, natomiast Valmira Matoshi dołączył do austriackiego Sturmu Graz. Wyprzedaż drużyny nie sprzyja wynikom na boisku, co pokazała wysoka porażka 0:6 na ligową inaugurację z zespołem Young Boys Berno, a także ubiegłotygodniowa klęska 7:0 w Poznaniu.

Co dalej?

W razie awansu Lech Poznań zostanie rozlosowany z trzeciego koszyka, w którym znajdują się również trzy angielskie zespoły. Z racji, że nie ma możliwości gry z drużyną z tej samej federacji, szansa na trafienie Brytyjczyków staje się dużo większa. Przed Kolejorzem osiem spotkań w fazie ligowej i osiem różnych rywali. Swoich przeciwników Poznaniacy poznają w piątek 28 sierpnia o godzinie 13:00. W stawce nie zabraknie znanych marek takich jak: AC Milan, Juventus, Bayer Leverkusen, czy Real Sociedad. Poniżej pełna lista zespołów, które już zapewniły sobie udział w tegorocznych rozgrywkach Ligi Europy:

Koszyk nr 1: AC Milan (Włochy), AZ Alkmaar (Holandia), Bayer Leverkusen (Niemcy), Juventus (Włochy), Olympiakos Pireus (Grecja), Olympique Marsylia (Francja), Real Sociedad (Hiszpania)
Koszyk nr 1 lub 2: Union Saint-Gilloise (Belgia)
Koszyk nr 2: Celtic Glasgow (Szkocja), Sparta Praga (Czechy), Stade Rennais (Francja)
Koszyk nr 2 lub 3: Bournemouth (Anglia), Crystal Palace (Anglia), Sturm Graz (Austria), Sunderland (Anglia)
Koszyk nr 3 lub 4: Celta Vigo (Hiszpania), Hapoel Beer Szewa (Izrael), NEC Nijmegen (Holandia), TSG Hoffenheim (Portugalia), Uniao Torreense (Portugalia)

[KLIKNIJ TUTAJ], jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi informacjami

 

Udostępnij