W czwartej kolejce fazy ligowej Ligi Europy „Dumę Podlasia” czeka spotkanie na gorącym terenie w Sofii. Po trzech meczach, Żółto-Czerwoni mają na swoim koncie trzy punkty, zdobyte za sprawą zwycięstwa nad Araratem-Armenia. Jedna wygrana w trzech spotkaniach pozwala białostoczanom zajmować zaledwie 27. miejsce w tabeli. Najbliższa okazja na poprawienie dorobku punktowego już w czwartkowy wieczór w stolicy Bułgarii.
SPRAWDŹ NASZ POPRZEDNI ARTYKUŁ: Lech Poznań przed starciem z portugalskim gigantem ~ Jakub Ciepiela
Przełamanie Jagielloni.
Po kilku bolesnych porażkach z drużynami z górnej części ekstraklasowej tabeli, piłkarze Jagielloni zdają się odnajdować właściwy rytm. Zawiązali serię trzech zwycięstw z rzędu, a szczególnie cenna była wygrana aż 6:0 w 1/16 Pucharu Polski z Lechią Gdańsk. Wobec pogromu drużyn z Ekstraklasy w tych rozgrywkach, przed białostoczanami otwiera się spora szansa na triumf. Gorzej wygląda sytuacja Żółto- Czerwonych w tabeli Ligi Europy. Trzecia drużyna Ekstraklasy w sezonie 2025/26 poległa w starciach z doświadczonymi na arenie międzynarodowej drużynami Anderlechtu i Olympiacosu. Nadzieję na europejską wiosnę w Białymstoku dało zwycięstwo nad armeńskim Araratem.
Levski Sofia – wymagający rywal na własnym stadionie.
Gospodarze dzisiejszego meczu to jedna z najbardziej rozpoznawalnych drużyn bułgarskiej piłki. Dwudziestosiedmiokrotni mistrzowie kraju do meczu z Jagiellonią przystąpią w dobrej dyspozycji. Zespół Julio Velazqueza pozostaje niepokonany od sześciu spotkań we wszystkich rozgrywkach. Klub ze stolicy Bułgarii pokazał już, że potrafi skutecznie rywalizować nie tylko na krajowym podwórku, lecz również na europejskiej arenie. Po minimalnej porażce u siebie z Salzburgiem zremisowali z NEC Nijmegen i pokonali Viktorię Pilzno. O sile zespołu hiszpańskiego szkoleniowca stanowią Brazylijczycy – Reinaldo oraz Everton Bala.
Czy Jagiellonia wróci z Sofii z trzema punktami?
Ze względu na atut własnego stadionu i jakość niektórych zawodników Levskiego, wywiezienie trzech punktów ze stolicy Bułgarii nie będzie łatwym zadaniem dla piłkarzy „Dumy Podlasia”. Z drugiej strony, jeśli Jagiellonia ma jeszcze w tym sezonie zaistnieć w Lidze Europy, to warunkiem koniecznym jest powrót do Białegostoku z kompletem punktów tym bardziej, że w dalszej perspektywie Żółto-Czerwonych czekają arcytrudne mecze z Sunderlandem, Crystal Palace, Olympiquiem Lyonem. Pierwszy gwizdek sędziego na stadionie Nacionalen Stadion Vasil Levski zabrzmi w czwartek 5 listopada 2026 roku o godzinie 18:45.
