Choć pora jeszcze nie ta to w kolejnym artykule o najstarszych klubach piłkarskich w Polsce przenosimy się do województwa pomorskiego. Zalążki futbolu w tym regionie nie zaczynały się w Gdańsku czy Gdyni, a w Wejherowie, gdzie swoje mecze rozgrywa lokalny Gryf, o którym dziś będziemy mówić.

SPRAWDŹ NASZ OSTATNI ARTYKUŁ: Wielka międzynarodowa współpraca Cracovii!

POCZĄTKI

Na początku lat 20. XX wieku, a dokładniej w kwietniu 1921 roku dzięki inicjatywie Bronisława Lorenca, braci Jagodzińskich oraz Leona Prusińskiego doszło do założenia towarzystwa gimnastycznego Sokół” Gniazdo Wejherowo. Sama drużyna nazywała się TS Kaszubia i w latach 1929-1930 występowała na poziomie pomorskiej klasy A. Po zakończeniu II wojny światowej klub przyjął nazwę „Gryf” będąc spadkobiercą „Kaszubii” oraz innych sekcji takich jak: „Sokół”, „Siła” oraz „Strzelec”. W międzyczasie istniały też „Wejherowianka” (boks) i „Czytelnik” (piłka nożna), lecz te twory szybko zostały zlikwidowane. W 1952 roku klub zmienił nazwę z KS Gryf na MMKS (Miejski Międzyzakładowy Klub Sportowy) Gryf Wejherowo. Od sezonu 1973/74 ekipa z Wejherowa grała w III lidze (wtedy rozgrywki okręgowe) i występowali tam przez kolejne 3 lata.

LATA 90. I POWRÓT?

Na powrót do trzeciego poziomu rozgrywkowego popularne Gryfy czekały 20 lat. Od sezonu 1993/94 Żółto-czarni wrócili na III ligowe salony i grali tam przez kolejne 5 lat. Sam spadek był spowodowany reformą o redukcji niższych klas rozgrywkowych. Od tego momentu już jako WKS Gryf Wejherowo zaczęła się droga między III, a IV ligą. W sezonie 2007/08 ponownie za sprawą reformy klub spadł tym razem do V ligi pierwszy raz od lat 70. Ta sytuacja nie spowodowała zapaści w drużynie, bo po sześciu latach Gryfowi udało się awansować do II ligi.

NIEZAPOMNIANY PUCHAR POLSKI

Poza awansem na trzeci poziom rozgrywkowy, Gryf napisał piękną historię w meczach pucharowych. Pod skrzydłami trenera Grzegorza Nicińskiego (były zawodnik Wisły Kraków, Pogoni Szczecin czy Arki Gdynia) przystąpili oni do walki w PP. Skupimy się przede wszystkim od meczów 1/16 finału, ponieważ to wtedy robiło się naprawdę ciekawie. 21 września 2011 roku do Wejherowa zawitała Korona Kielce (w tamtym momencie lider Ekstraklasy). Ekipa Żółto-czarnych sprawiła dużą niespodziankę eliminując kielczan 1:0 po bramce Krzysztofa Wickiego. Ta sama sytuacja miała miejsce w kolejnej rundzie gdy ich rywalem był Górnik Zabrze. Kolejna wygrana Gryfu tym razem strzelcem jedynego gola był Mateusz Toporkiewicz. W ćwierćfinale doszło już do dwumeczu z Legią Warszawa.

W tym momencie ta cudowna historia się kończy. Pierwszy w Wejherowie zakończył się pewną wygraną Wojskowych 0:3, co można powiedzieć przesądziło już o awansie. Pomimo tego w rewanżu w Warszawie Gryf prowadził niemalże do samego końca 0:1 ponownie będąc o krok od kolejnej sensacji. Jednak w ostatniej akcji meczu Michał Żyro doprowadził do remisu. Mimo remisu Gryfy mogły opuszczać boisko z podniesionymi głowami, a cały ten sezon jest uznawany do dziś jako najlepszy w historii.

TERAŹNIEJSZOSĆ

Po historycznym sukcesie Gryf wrócił do rozgrywania meczów między II, a III ligą już bez żadnych wyskoków formy. Czarne chmury nad Wejherowem zebrały się jednak w latach 2019-2021. W sezonie 2019/20 klub spadł na czwarty poziom rozgrywkowy, a już w kolejnym sezonie zaliczył kolejny spadek do IV ligi. Niestety od tego momentu klub popadł w stagnację. Aktualnie zajmują 11. pozycję w IV lidze pomorskiej i nic nie wskazuje na to żeby podnieśli się z tego marazmu.

[KLIKNIJ TUTAJ], jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi informacjami

Udostępnij