Dzięki siedmiu zwycięstwom w dziewięciu meczach Górnik Zabrze spędzi przerwę reprezentacyjną jako lider Ekstraklasy. Mimo niespodziewanego remisu z Motorem Lublin nastroje przy Roosvelta są znakomite. Najlepszy start ligowej kampanii od ponad 60 lat przełożył się na docenienie piłkarzy przez selekcjonerów kadr narodowych. Aż ośmiu zawodników otrzymało powołania.
SPRAWDŹ NASZ POPRZEDNI ARTYKUŁ: Karol Borys wraca do Wrocławia! Transfer w Deadline Day. ~ Mateusz Parankiewicz
Ośmiu wspaniałych z Zabrza.
Zadowolenia z aktualnej sytuacji Górnika nie kryje właściciel klubu Lukas Podolski, który na platformie X napisał: „Ośmiu naszych zawodników z powołaniami. Mega się cieszę, gratulacje dla chłopaków! Każdy, kto gra w piłkę marzy o reprezentacji.” Wcześniej „Poldi” apelował o powołanie dla Kacpra Urbańskiego. 22-latek wraca do polskiej kadry po dwuletniej przerwie. Ten okres nie był łatwy dla Polaka. Po powrocie z Włoch zawodził w Legii, jednak w Zabrzu wyraźnie odżył. Powołanie do kadry Czech otrzymał wracający do gry w narodowych barwach po pięciu latach Michal Sacek. Szansę debiutu w barwach Ukrainy otrzyma Maksym Chłań. Selekcjoner Słowenii nie zaskoczył powołaniem dla Erika Janzy, a barw Słowacji będzie bronił Erik Prekop. Za sprawą piłkarzy Górnika Ekstraklasa zawita również w egzotyczne zakątki świata. Yvan Ikia Dimi zagra dla Konga, Peter Federico wzbudził zaufanie selekcjonera Dominikany, a Janis Antiste zaprezentuje się w barwach Martyniki.
Mistrzowskie aspiracje Górnika.
„Trójkolorowi” od początku sezonu udowadniają, że zdobyty w zeszłej kampanii Puchar Polski oraz wicemistrzostwo kraju nie były przypadkiem. Nawet europejska przygoda Zabrzan choć bolesna, nie przyniosła wstydu. O porażki z tak uznanymi markami na europejskiej scenie jak Fenerbahce czy AS Monaco nie można mieć do podopiecznych Gasparika pretensji. Odpadnięcie z europejskich rozgrywek pozwala Zabrzanom skupić się w pełni na krajowym podwórku i oszczędzić nieco więcej sił (mityczne zmęczenie sezonem) w porównaniu z ich głównymi rywalami do tytułu. Rozwój klubu jest harmonijny, transfery trafione, a aż ośmiu zawodników powołanych do reprezentacji pozytywnie wpłynie na marketing oraz ułatwi przyszłe negocjacje transferowe.
Co czeka lidera po przerwie? Na horyzoncie hit.
Już w pierwszym meczu po reprezentacyjnych wojażach, drużynę Gasparika czeka ekstraklasowy hit. 10 października lider uda się do Białegostoku, gdzie zmierzy się z Jagiellonią, dla której przerwa reprezentacyjna może okazać się zbawienna. „Pszczółki” w ostatnich tygodniach zawodzą, a gorsza dyspozycja zbiegła się w czasie z kontrowersjami wokół trenera Siemieńca. Dla obu drużyn będzie to mecz o dużym ciężarze gatunkowym, zatem emocji z pewnością nie zabraknie.
