Lider po 1. kolejce PKO Ekstraklasy – KGHM Zagłębia Lubin przyjeżdża na Łazienkowską. Drużyna prowadzona przez Leszka Ojrzyńskiego w niedzielne popołudnie zagra z Legią Warszawa w ramach 2. kolejki. Będzie to jedyne spotkanie tej serii gier, w którym naprzeciw siebie staną zespoły, które na inaugurację sezonu sięgnęły po komplet punktów.
SPRAWDŹ NASZ OSTATNI ARTYKUŁ: Zawodnik z LaLiga na radarze Lecha Poznań ~ Szymon Walczak.
Legia nabiera rozpędu
Zeszły weekend dla obu ekip był bardzo udany. W Szczecinie Legia Warszawa zmierzyła się z lokalną Pogonią. Legioniści przez całe spotkanie byli stroną dominującą. Potwierdza to współczynnik xG wynoszący aż 2,96. Mimo to decydującego gola, dającego trzy punkty, Wojskowi strzelili dopiero w 96. minucie. O zwycięstwie przesądziło trafienie Zorana Arsenicia, który świetnie odnalazł się w polu karnym i posłał piłkę do siatki.
Te i inne zwycięstwa są efektem pracy Marka Papszuna i jego sztabu. Legia jest niepokonana od pięciu spotkań, a pod wodzą Polaka poniosła tylko jedną porażkę przy Łazienkowskiej.
Na pochwałę zasługuje również defensywa Wojskowych. W pięciu ostatnich meczach Legia zachowała cztery czyste konta. Duża w tym zasługa golkipera Legii – Otto Hindricha, który niejednokrotnie ratował Wojskowych przed stratą gola. Znacznie gorzej prezentuje się natomiast ofensywa. Mileta Rajović i spółka muszą jeszcze popracować nad wieloma aspektami gry, gdyż w Szczecinie spośród 25 oddanych strzałów drogę do bramki odnalazł tylko jeden – i to autorstwa obrońcy.
Instynkt trenerski
Zagłębie zakończyło pierwszą serię gier na fotelu lidera. Wszystko dzięki temu, że jako jedyna drużyna wygrało różnicą dwóch bramek. Oba gole padły dopiero po 70. minucie spotkania.
Pierwsza połowa w wykonaniu Lubinian była mierna. Ofensywa była bezradna, a statystyki po 45. minutach były jasne – zero celnych strzałów. Leszek Ojrzyński już w przerwie dokonał potrójnej zmiany, pokazując, że nie był zadowolony z gry swojego zespołu. Z początku zmiany nie przyniosły rezultatów, lecz po kwadransie gry Miedzowi zaryzykowali i zaczęli grać ofensywniej. Odważna gra się opłaciła i gospodarze zdołali strzelić gole i sięgnąć po komplet punktów.
Teraz przed Zagłębiem nie lada wyzwanie. Przyjeżdżają na teren niezwykle ciężki do zdobycia. Miedziowi nie wygrali żadnego z pięciu ostatnich ligowych meczów wyjazdowych z Legią. Ostatni ich pojedynek na Łazienkowskiej również zakończył się porażką 0:1.
Kto jest faworytem?
Zdecydowanym faworytem tego spotkania jest Legia Warszawa. Przemawia za nimi kluczowa statystyka – Wojskowi pokonali „Miedziowych” na własnym stadionie w siedmiu ostatnich sezonach. Ostatnie punkty Zagłębia w Warszawie to wygrana 3:1 i remis 2:2 w sezonie 2018/19. Podopieczni Marka Papszuna są w bardzo dobrej formie, bo tylko Lech Poznań (35) zdobył w 2026 roku więcej punktów w Ekstraklasie niż Legia (33).
Głównym arbitrem spotkania będzie Karol Arys. Początek starcia w niedzielę o godzinie 14:45 na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej.
Nasz wysłannik będzie obecny na stadionie przy Łazienkowskiej. Zachęcamy do śledzenia naszych mediów społecznościowych, gdzie znajdziecie relacje i materiały prosto z meczu.
