W niedzielę chorwackie media zapowiedziały, że szeregi Górnika  zasili Bruno Durdov – atakujący Hajduka Split. Według czeskich mediów do Zabrza ma trafić dwóch zawodników Slavii Praga. Niemieckie media informują natomiast, że Philipp Schulz będzie bronił bramki Zabrzan. W związku z tak licznymi zmianami nasuwa się pytanie – skąd biorą się tak nagłe działania wicemistrzów Polski?

Chorwacki diament w szeregach Górnika

Bruno Durdov czyli atakujący chorwackiego Hajduka Split wzmocni atak Górnika Zabrze. Ten 18- letni napastnik przychodzi do klubu na zasadzie transferu definitywnego za około milion euro. Według mediów transakcja była możliwa dzięki temu, że zawodnik nie widział już dalszej przyszłości w klubie. Dodatkowo Hajduk znalazł się w trudnej sytuacji finansowej, co sprawiło, że potrzebował szybkich środków na funkcjonowanie. Statystyki jednak nie rzucają na kolana, ale jest to dopiero 18 letni zawodnik, który może rozwinąć skrzydła pod okiem Michala Gasparika.

 

 

Z Węgier na Górny Śląsk

Według informacji podanych przez profil „Rudy Galetti” na „X”, kadrę KSG miałby wzmocnić także brazylijski napastnik João Victor. Cała transakcja miałaby opiewać w okolicach 1,5 mln euro. Napastnik w węgierskim ZTE w 38 meczach zdobył 9 goli. Na przestrzeni roku jest to kolejny zawodnik z Brazylii, który miałby występować w Górniku. W zeszłym roku do klubu przyszedł bowiem Gabriel Barbosa, który przegrał rywalizację z innymi i został wypożyczony do słowackiego Tatranu Presov. Na Słowacji w 11 spotkaniach zdobył 1 gola.

Wymiana na linii Slavia Praga – Górnik Zabrze

Wiktor Nowak to 21 letni zawodnik, który przyszedł za darmo z Znicza Pruszków. Od razu po zakontraktowaniu zawodnika został on wypożyczony do ligowego rywala – Wisły Płock. W klubie z Mazowsza radził sobie na tyle dobrze, że zwrócił na siebie uwagę Slavii Praga. Według Isport. cz Polak przejdzie do czeskiej drużyny za 2-3 mln euro.

Według Michala Kvasnicy z Infotbal.cz do transakcji dołączono dwóch piłkarzy czeskiego giganta. Do zespołu Gasparika ma dołączyć Ondrej Zmrzly, lewy obrońca, który wiosnę spędził już w Zabrzu. Razem z defensorem do Górnika zawita 28-letni Słowak – Erik Prekop.

Fot. Górnik Zabrze
Fot. Górnik Zabrze

Philipp Schulz uzupełnia lukę po Łubiku

Kolejnym ruchem w klubie jest pozyskanie niemieckiego 23 letniego bramkarza Philippa Schulza. Po rozstaniu z Marcelem Łubikiem zabrzanie pilnie szukali zawodnika do rywalizacji z Tomaszem Loską. Były młodzieżowy reprezentant Niemiec mierzy 1,9 metra i wg. Transfermarkt.pl wyceniany jest na 400 tyś. euro.

Co pozwala na tak szeroką ofensywę transferową? Jakie są tego przyczyny?

Wielu kibiców może zadawać sobie pytania skąd Górnik ma środki na takie działania transferowe. W końcu do niedawna klub był w dużym kryzysie finansowym, któremu towarzyszył brak sukcesów sportowych. W poprzednim sezonie klub z Zabrza z pewnością zaskoczył większość drużyn i kibiców zdobywając 2 miejsce na koniec rozgrywek Ekstraklasy. Zajęcie drugiej pozycji wiązało się z kwalifikacją do 2 rundy eliminacji Champions League. Europejskie puchary zawsze są gwarantem zastrzyku gotówki, niezależnie od końcowego rezultatu. Oprócz udziału w europejskich pucharach, Górnik zapewnił sobie zdobycie także puchar Puchar Polski, za który otrzymał 5 000 000 mln zł netto.

fot. Polsat Sport
fot. Polsat Sport

Patrik Hellebrand w Koronie Kielce!

Do niedawna mogliśmy usłyszeć o tym, że Widzew Łódź jest poważnie zainteresowany sprowadzeniem tego zawodnika do siebie. Według zapisów w umowie czeskiego pomocnika kluby z Ekstraklasy musiałyby wpłacić 1,7 mln euro aby móc go pozyskać. Z najnowszych doniesień wynika jednak, że Hellebrand znalazł się w Koronie Kielce. Paweł Golański jest dyrektorem sportowym Korony a Jacek Zieliński trenerem klubu z woj. Świętokrzyskiego i to oni najprawdopodobniej odpowiadają za transfery. Zainwestowanie takiej kwoty w zawodnika ligowego rywala świadczy o tym, że Koroniarze muszą mocno wierzyć w to, że zbudują zespół oparty na tym zawodniku. Co więcej Korona w poprzednim sezonie zajęła miejsce w dolnym rejonie tabeli, co tym bardziej dziwi w kontekście wydanej kwoty na zawodnika.

 

Udostępnij

O autorze