To może być mecz, który zdecyduje o losach sezonu. W sobotni wieczór w Szczecinie walcząca o utrzymanie Pogoń Szczecin podejmie Lecha Poznań, który broni tytułu mistrzowskiego. Będzie to dla gości kluczowy mecz pod tym względem, bo jeśli przegrają, mogą pożegnać się z fotelem lidera.
SPRAWDŹ NASZ POPRZEDNI ARTYKUŁ: Minęło 20 lat! Jak zestarzał się stadion przy Ściegiennego 8? – Adrian Filipek
Pogoń walczy o życie!
Podopieczni Thomasa Thomasberga rundę wiosenną nie mogą zaliczyć do udanych. Portowcy w 2026 roku przeplatają porażki z pojedynczymi zwycięstwami. Takie nastąpiło w minionej kolejce, kiedy zmotywowana świadomością znalezienia się w strefie spadkowej Pogoń wygrała z Piastem Gliwice 2:0. Duma Pomorza ma jednak świadomość, że do utrzymania brakuje im wielu oczek. Teraz przed Pogonią stoi nie lada wyzwanie — pojedynek z rozpędzoną lokomotywą z Poznania. Szczecinianie mogą liczyć na atut własnego boiska. W rundzie wiosennej przegrali u siebie tylko raz — z Legią Warszawa 0:2. Poza tym zanotowali trzy zwycięstwa i tylko jeden remis.
Thomas Thomasberg wspomina jesienne spotkanie.
Pamiętam jesienny mecz z Lechem. Była świetna atmosfera i liczę, że jutro też taka będzie i że wygram ze swoimi kolegami – powiedział duński szkoleniowiec.
Lech pod presją liderowania!
Lech Poznań w kwietniu nie błyszczy. Zaliczyli dwa remisy z rzędu, co na kandydata do mistrzostwa jest złą serią. W poprzedniej kolejce Kolejorz rozegrał szalony mecz z GKS-em Katowice, remisując 3:3. Duma Wielkopolski trzykrotnie odrabiała straty i niemal uległa gościom.
Obecnie Lech ma serię 4 kolejnych gier z Pogonią bez porażki (3 wygrane i jeden remis). I nic nie wskazuje na to, aby ta seria miała być przerwana. Lech jest najlepiej punktującą drużyną na wyjazdach w całym sezonie, jak i w rundzie wiosennej. Dodatkowo w sześciu ostatnich meczach w delegacji zachowali czyste konto.
Frederiksen potwierdza statystyki i zauważa, że Lech lubi grać przy pełnych stadionach.
Spodziewam się świetnej atmosfery, a to są idealne warunki, by zaprezentować się jak najlepiej. Rywal grając u siebie na pewno będzie nas naciskał i starał się atakować wysokim pressingiem. To może być dla nas akurat taki handicap, bo my jesteśmy w stanie sobie z tym poradzić i mamy tyle jakości, że przy takiej grze potrafimy stworzyć więcej okazji – stwierdził Duńczyk.
Dobrą informacją dla kibiców jest też fakt, że do składu Kolejorza wraca chorwacki obrońca Antonio Milić, który miał krótką przerwę z powodu urazu. Według Frederiksena, w meczu z Pogonią będzie dysponował niemal identyczną kadrą jak w poprzednim meczu.

Kto zwycięży?
Biorąc pod uwagę, że ekipy dzieli 12 miejsc i 9 punktów oraz fakt, że goście nie mogą pozwolić sobie na porażkę, to Lech Poznań będzie zdecydowanym faworytem tego spotkania. Jednak w poprzedniej rundzie przy Bułgarskiej padł remis. Gole dla ówczesnych gospodarzy strzelali Mikael Ishak oraz Leo Bengtsson, a dla gości kapitan Kamil Grosicki oraz ustawiający wynik pojedynku Paul Mukairu.
Pierwszy gwizdek sędziego Patryka Gryckiewicza o godzinie 20:25 na stadionie im. Floriana Krygiera w Szczecinie. Transmisja na antenach Canal+.
